Fabuła



Dawno, dawno temu, za górami, za lasami było sobie królestwo, którego król zmarł pozostawiając swojemu następcy jedynie pusty skarbiec i ogromne długi. Sytuacja, w jakiej znalazł się królewski syn, Ryszard, nie była godna pozazdroszczenia. I choć głowa młodego króla pełna była ambitnych planów na przyszłość, miał się przekonać na własnym przykładzie o trudnej sztuce panowania.


Wielkie rody głodne władzy uznały zmiany na tronie za świetną okazję zwiększania swoich wpływów. Miały w swoich rękach nie lada atut – korona była ich dłużnikiem. W krótkim czasie młody król spostrzegł, że osacza go ich chciwość i zła wola. Nie mając innego wyjścia pozwolił możnym dostać to, czego chcieli, a jego gniew i wstręt rosły z każdym dniem. Wielkie rody miały swojego nowego króla za bezradną i bezsilną marionetkę, a nawet on sam nie postrzegał siebie inaczej. Jednak nadszedł dzień, gdy jego cierpliwość się wyczerpała. Młody król miał tylko jedno życzenie – wyzwolić się z kajdan i wpływu możnych. Dlatego też uruchomił radykalny plan, aby uzyskać przewagę nad wielkimi rodami – nowe prawo nakładające wysokie podatki. Nie można zła naprawić złem, o czym młody król miał się wkrótce przekonać.


Ludność zaskoczona rewolucyjnymi zmianami wkrótce odczuła je na własnej skórze. Chciwi możni z wielkim entuzjazmem poparli nowy rozwój wypadków. W imieniu króla zmuszali swoich lenników do zapłaty niedorzecznie wysokich kwot zagarniając dużą część z nich do swoich skarbców. Skąd mogli wiedzieć, że tym samym kopią swój własny grób. Zamek królewski zalała fala zbiedniałych poddanych prosząc króla o powstrzymanie tego szaleństwa. Ale król pozostał niewzruszony; wierzył, że cel uświęca środki. I rzeczywiście, jego długi zaczęły się kurczyć, armia rosła w siłę, a wielmoża zaczęli go szanować jako bezwzględnego władcę.


Ale koszty planu młodego króla Ryszarda okazały się za wysokie; prosta ludność nie mogła już więcej znieść. Wydawało się, że król nie tyle przekroczył granicę, ale ją przeskoczył. Błagania i rozpacz poddanych ignorowano pozostawiając ich samym sobie. Chociaż nie wiadomo dokładnie, gdzie i kto rozpoczął bunt, rozprzestrzeniał się on jak nawałnica zyskując wielu zwolenników w krótkim czasie. Zbolały lud skupił się wokół charyzmatycznych przywódców i kilku wielmożów, którzy nie popierali decyzji króla i pozostali wierni swoim przekonaniom. I tak wybuchła wojna domowa. Król był wściekły – jak można tak zdeptać jego dobre intencje. Armia królewska w pełnym składzie wyruszyła, aby wyplenić chwast zdrady niszcząc wszystko po swojej drodze. Ale w tej wojnie nie było łatwego zwycięstwa.


Dobro i zło wkrótce przestało się liczyć tak, jak na wojnie. Nie minęło dużo czasu, aby obie strony konfliktu dopuściły się okrucieństwa i bezeceństw. Napadanie na siebie i wycofywanie się, wzbudzanie strachu, palenie wszystkiego, co wartościowe – każda taktyka była dozwolona, wszystko dla zwycięstwa. Tysiące pomordowanych niewinnych i brak przywództwa w ciągu zaledwie 5 lat niekończących się potyczek doprowadziło królestwo na skraj ubóstwa i głodu. Podczas wojny wielu nieuczciwych możnych straciło życie z rąk własnych służących, żądnych zemsty krewniaków czy poddanych, którzy na nowo podjęli walkę z buntownikami. W międzyczasie główny sprawca zniknął ze sceny. Już dawno nie słyszano o królu ani jego zamiarach. Niektórzy nawet spekulowali, że król nie żyje. Nie mniej jednak wojna toczyła się nadal, choć obie strony były już wyczerpane i ograniczały się do działań na mniejszą skalę. Czy to właśnie ty będziesz tym, który ostatecznie pozwoli rozwiązać konflikt i wprowadzi królestwo w nowe, lepsze czasy?



Zapraszamy do rejestracji
Administracja Osadnicy.net.pl
Zaloguj się
Login:
Hasło:
lub zarejestruj tutaj

Gra używa ciastek ( plików cookies) do indentyfikacji użytkowników.

Error